Uwielbiony Bóg w Miłosierdziu
Wielce Szanowny Panie!
Uprzejmie dziękuję za pamięć i życzenia, a najbardziej za modlitwy.
Do Krakowa na dzień 5. X. br. najprawdopodobniej nie przyjadę z następujących powodów:
a /Ma być konfrontacja obrazu Sługi Bożej s. Faustyny z książki francuskiej P. Winowskiej z właściwą jej fotografią wręczoną mi przez nia samą za parę tygodni przed Jej zgonem. Już wielokrotnie wypowiadałem moje oburzenie na Matkę Ksawerę za sfałszowanie podobizny Sługi Bożej i nie chcę jaszcze raz powtarzać.
b/ Podobnież sfałszowany został obraz najmiłosierniejszego Zbawiciela. Śp. Hyla namalował obraz według własnego widzimisie, a szczególnie ten, co się znajduje w Łagiewnikach nie odpowiada myśli Siostry Faustyny i Arcybiskupia Komisja Liturgiczna w Krakowie dn. 29. VI. r. oceniła go bardzo ujemnie, że “trzeba się od niego odwracać“, ze względu na niedopuszczalne w obrazach kultowych feminizmu i niezgodności z liturgią Niedzieli Przewodniej. Dlatego ja przed nim od tego czasu Mszy Świętej odprawiać nie mogę wbrew życzeniom SS. Matki Boskiej Miłosierdzia i Księży Pallotynów, którzy nadal mają ten obraz w Ołtarzu w Częstochowie i Poznaniu. Ten obraz można zawiesić w salonie, jak to uczyniły SS. Karmelitanki w Częstochowie, ale nigdy w Kościele.
Św. Officjum już dwakroć wypowiedziało się, że święto Miłosierdzia Bożego nie może być ustanowiony, a tylko ma być święto Najmiłosierniejszego Zbawiciela, albowiem przedmiotem każdego kultu może być tylko osoba. Otóż zanim wyślemy oficjalnie do Stolicy Apostolskiej z jakąś prośbą, trzeba na samprzód uzgodnić nasze stanowisko w tych sprawach zasadniczych. Inaczej nasze stanowiska w tych sprawach zasadniczych. Inaczej próżne będą nasze wysiłki.
Łączę pozdrowienia wszystkim Czcicielom Miłosierdzia Bożego czyli Najmiłosierniejszego Zbawiciela i pozostaje najoddańszy w Panu
Ks. Michał Sopoćko Białystok 30IX.1969
List ks. Sopoćki 20 luty 1964 r.
Uwielbiony Bóg w Miłosierdziu !
Szanowny Panie Dziękuję za pamięć i wiadomość o J.E. Arcybiskupie Krakowskim, o czym już wiedziałem. Jeszcze przed dwoma laty, rozmawiałem z nim na temat Mil.B i o F.i zrozumiałem, że wszystko zależy od J.Em. Prymasa który uważa że akcja jest za wczesna, chociaż ze wzgledów metorycznych nie ma przeszkód.
|
SŁUGA BOŻY KSIĄDZ MICHAŁ SOPOĆKO (1888-1975)

Ksiądz Sopoćko w całym swym życiu był człowiekiem czynu, osadzonego jednakże na mocnej podbudowie duchowej.
Proces beatyfikacyjny księdza Michała Sopoćki na szczeblu diecezjalnym zakończył się 29 września 1993 roku. Akta procesu zostały przesłane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.
Zmarł w swym pokoiku przy ul. Poleskiej 15 lutego 1975 roku. Była to sobota, wieczór, dzień wspomnienia św. Faustyna, patrona siostry Faustyny Kowalskiej.

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Białystok, ul. Radzymińska 1. Miejsce spoczynku doczesnych szczątków Ks. Michała Sopoćki.
Zmarły pozostał w pamięci duchowieństwa i wiernych jako wzór kapłana całkowicie oddanego służbie Bożej. Niebawem pojawiły się życzenia szczególniejszego wyróżnienia jego świetlanej postaci, ku większej chwale Bożej i dla dobra wiernych. W DZIENNICZKU św. Faustyny zapisana jest obietnica Pana Jezusa dotycząca jej spowiednika księdza MIchała Sopoćki.
„Tyle koron będzie w koronie jego, ile dusz się zbawi przez dzieło to. Nie za pomyślność w pracy, ale za cierpienie nagradzam” (Dzienniczek, 90).
|
|
|
|